Najpotężniejsze stworzenia w ARK: Survival Ascended
Autor: Benjamin D. · PDG
· 2 min czytania

Spis treści
W ARK-u nie chodzi o to, żeby oswoić najsilniejsze stworzenie, tylko o to, żeby mieć właściwe do zadania. Oto te, które realnie zmieniają grę — i moment, w którym warto po nie sięgnąć.
Na początek
- Parasaur — pierwsza oswojona istota niemal każdego gracza. Wykrywa zagrożenia i przewozi trochę zasobów.
- Raptor — pierwszy realny środek transportu i obrony.
- Trike — zbiera jagody na potęgę i przeżywa więcej, niż się wydaje.
Środek gry
- Argentavis — moment przełomowy. Latający transport, który unosi inne stworzenia. Po nim mapa robi się dwa razy mniejsza.
- Ankylosaurus — metal. Bez niego progresja do lepszego sprzętu ciągnie się w nieskończoność.
- Doedicurus — kamień, w tych samych ilościach co Anky metal.
- Therizinosaurus — jedno z najbardziej uniwersalnych stworzeń w grze: zbiera niemal wszystko i dobrze walczy.
Późna gra
- Rex — klasyczny wybór bojowy, podstawa drużyny na bossy.
- Giganotosaurus — ogromne obrażenia i ogromne ryzyko: wpada w szał i potrafi zniszczyć własną bazę.
- Quetzal — latająca platforma pod mobilną bazę. Trudny do oswojenia, bezcenny później.
- Wyvern — na mapach, gdzie występuje, zmienia zasady gry w powietrzu.
Co naprawdę decyduje
Nie gatunek, tylko statystyki i poziom. Dobrze wyhodowany Rex bije słabo oswojonego Giganotozaura. Dlatego hodowla, a nie polowanie na rzadkie gatunki, jest tym, co odróżnia doświadczone plemię od początkującego.
Co to znaczy dla serwera
Każde oswojone stworzenie to byt symulowany nieprzerwanie, także wtedy, gdy nikt nie gra. Plemię ze stu dinozaurami obciąża serwer stale. Warto co jakiś czas przejrzeć stado i zwolnić to, czego nikt nie używa — to najprostszy sposób, żeby serwer odzyskał oddech.
Hodowla zmienia wszystko
Oswojone stworzenie to punkt wyjścia, nie cel. Prawdziwa przewaga bierze się z krzyżowania: łączenia osobników tak, żeby potomek odziedziczył najlepsze statystyki obojga rodziców. Po kilku pokoleniach różnica wobec dziko oswojonego zwierzęcia jest przepaścią.
To także najbardziej czasochłonna część ARK-a i główny powód, dla którego plemiona grają na serwerze dedykowanym: wychów trwa godzinami i wymaga, żeby świat działał również wtedy, gdy nikt nie jest zalogowany.
Nasz hosting serwera ARK: Survival Ascended opiera się na procesorach o wysokim taktowaniu, bo to właśnie liczba bytów, a nie graczy, decyduje o płynności.
